Indianin – czerwona twarz

 

Poniższe prace to wspaniały przykład różnorodności i bogactwa zastosowanych środków plastycznych. Mamy tutaj wycinankę, pastele olejne oraz farby. Mamy płaską plamę barwną ale także pojawia się stopniowanie tonacji barw oraz linia. Występuje też kontrast barw. Jednym słowem wniosek jest taki,że możemy wiele się nauczyć podczas zajęć plastycznych. O tak, chodzi o to aby nauczyć się operować swobodnie językiem plastycznym, aby świadomie wyrażać to co chcemy przekazać przy użyciu odpowiednich środków plastycznych a jednocześnie świetnie się przy tym bawić:) Zero szablonów, każda praca jest inna, bo każde dziecko jest inne. Apeluję z tego miejsca, zwłaszcza do nauczycieli przedszkola – nie używajcie szablonów, one niszczą indywidualizm i radość tworzenia. Moim marzeniem jest aby dzieci miały dostęp do zajęć plastycznych prowadzonych przez specjalistów bo to rozwija wiele umiejętności nie tylko manualnych ale również np. umiejętność abstrakcyjnego myślenia, szukania różnych możliwości rozwiązywania problemów i jeszcze wiele, wiele innych. Niestety w naszych szkołach i przedszkolach zajęcia plastyczne uważa się z reguły za zbędne. Pozostawiam to bez komentarza i zapraszam do oglądania prac. Ale się nagadałam:))

Indianin - czerwona twarz

Indianin - czerwona twarz

 

Indianin - czerwona twarz

Indianin - czerwona twarz

Indianin - czerwona twarz

Indianin - czerwona twarz

Indianin - czerwona twarz

Jeśli chcesz być na bieżąco z naszymi nowymi wpisami – polub nas na facebooku:))))  https://www.facebook.com/Kreatywniejemy/

Powyższe prace zostały wykonane pod kierunkiem  Marii Głębickiej.

11 thoughts on “Indianin – czerwona twarz”

  1. Piękne prace 🙂 Moje dzieci są w wieku szkolnym, ale już od wieku przedszkolnego nie lubiły kolorowanek. Syn w zerówce miał dużo prac domowych, gdzie trzeba było coś pokolorować i to była największa kara dla niego. Za to uwielbiają malować czy rysować sami na czystej kartce papieru i całkiem fajnie im to wychodzi (wiem, pewnie nie jestem obiektywna 😉 ), więc w pełni się z Tobą zgadzam, że szablony są złe i trzeba dziecku pozwolić na samodzielne tworzenie.

    1. Wcale się nie dziwię,że nie lubiły. Nikt nie lubi być spychany do schematu. Dobrze,że są dzieci na tyle odważne,że nie pozwalają się zaszufladkować i mimo wszystko znajdują radość tworzenia.

  2. Właśnie mi się przypomniała moja zerówka. Dostaliśmy zadanie narysować górników, ja jako jedyna narysowałam w kolorowych mundurach i oczywiście zostałam na forum skrytykowana przez panią. Taka mała rzecz a zablokowała mnie na malowanie.

  3. Dlatego z wielką przyjemnością tu zaglądam. Prace, które prezentujecie są niepowtarzalne, nawet jeśli temat ten sam.
    Jak dostałam teczkę dziecka na koniec roku, to się podłamałam. Same kolorowanki, w dodatku na prędko narysowane przez panią. Nic ponadto. Co prawda ma fazę kolorowanek, ale staram się mu podsuwać coś więcej.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

*